|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Księga
Lubię czytać
Moje dzieci:
|
piątek, 04 maja 2012
dół
Znów wszystko jest na mnie, nie wiem jak można traktować tak swoje dziecko, jak można być tak toksycznym rodzicem jak moi. Nie mam już siły na takie życie, na takie traktowanie mnie. Jeszcze Franek chory i taki biedny jak cholera
sobota, 21 kwietnia 2012
rodzeństwo
Mam siostrę - młodszą- kocham ją ale moi rodzice oni zawsze zachowywali się tak jakby mieli tylko jedno dziecko i tak jest do dziś. Teraz gdy mieszkamy wszyscy razem jest to tak odczuwalne, tak widoczne. Boję się żebym nie zrobiła tego samego Gabrysi. Ona czuje się odsunięta i choć ze wszystkich sił staram się aby było inaczej, wiem że jej ciężko. Zrobiła się niegrzeczna a ja wiem, że stara się zwrócić na siebie uwagę. Zbyt dużo się na to dziecko zwaliło na raz: nowy dom, nowy kraj, nowa szkoła w której mówią innym językiem, brat który wymaga nieustającej mamy ,kłótnie rodziców. Tak bardzo ją kocham i mam nadzieję, że sobie z tym wszystkim poradzimy. Teraz pojechała do Polski na weekend z moją siostrą a ja już tęsknię.
środa, 18 kwietnia 2012
przesrane
Dzień z gatunku tych o których marzymy żeby się nigdy nie wydarzyły. Od rana we łzach i w nerwach. Nie ogarniam już tak poprostu, czuję się jakbym nie miała nikogo po swojej stronie. Okropnie jak człowiek chciałby ale nie może pomóc swojemu dziecku, jak chciałby go obronić a nie ma jak, czasem zasanawiam się czy aby ten wyjazd to była dobra decyzja. Tak dawno nie pisałam ale wracam taka poraniona trochę ostatnim rokiem
wtorek, 08 marca 2011
Dzień kobiet
Zawsze już będzie dla mnie ta data kojarzyła się z Tobą córeczko, 8 marca 2009 - taki miałam termin porodu, nie wiem czy urodziłabyś się w terminie ale, tak sobie myślę jak piękne byłyby twoje urodziny, prezenty- może dostałabyś farmę fisher price, i tort z bitej śmietany i mnóstwo miłości, czy ty wiesz wogóle jak ja bardzo cie kocham, jak tęsknię? kochanie tak wiele nam zabrano... (*)
niedziela, 14 listopada 2010
6 lat temu
Sześć lat temu w pewien pochmurny dzień na świat przyszło słońce. Mój świat się przewartościował, moje ja się dopełniło, zrozumiałam czym jest prawdziwe szczęście ,czym jest bezwarunkowa miłość. Od sześciu lat mój świat jest zamkniętny w twoim uśmiechu, twoich oczach, twoje lepkie łapki, twój głos, kochanie tak bardzo cię kocham , że brak słów wszystkiego najlepszego..
czwartek, 14 października 2010
paskuda
Jakie ksywy ma mój mały synek? - Paskuda, ptaszek, Franko, Fero, król (vel babcia Mariola) Jaki jest mój mały synek? - Duży a właściwie długi ( nosi rzeczy na 9-12mc), spokojny mozna nawet powiedziec, że bardzo spokojny, pogodny prawie wogóle nie płacze, głodomor, krztusi się śliną parę razy dziennie, śpi w dzień maksymalnie 15 minut za to przesypia noce, uwielbia swoją siostrę, lubi lezeć na macie, zasypia sam ale musze byc przy nim, w nocy wtula się we mnie i cyca.
piątek, 01 października 2010
życie przed życiem
taki film, oglądałam i popłakałam się cud miłości zdarzył mi się trzy razy razy ale dwoje dzieci leży w łóżkach, dwoję tulę do snu, to wraca wtedy kiedy się niespodziewam, cholera i boli, jak ja za tym moim skarbem tęsknię
niedziela, 12 września 2010
Olimpiada przedszkolaka
Wydarzenie na wielką skalę- wszystkie przedszkola, specjalne stroje, każda grupa była jednym z państw, twoje przedszkole było Chinami a ty prowadziłaś całą grupę w rundzie honorowej po stadionie- wygladałaś cudnie i tak dorosło. Następnie był zawody grupami, dużo muzyki, śmiechu i zabawy, a doping miałaś specjalny: ja, Franek, Tusia, ciocia Kamila, babcia Mariola, i obie prababcie.
wtorek, 07 września 2010
smutno bez ciebie
Kochanie w sierpniu minęły dwa lata, tyle łez wylanych za Tobą, tyle myśli kierowanych w niebo, tyle pytań na którte nie znam odpowiedzi, a serce rozdarte na zawsze, tej rany czas nie goi, czas uczy jak z nią żyć dalej ale nie goi, nie goi jej kolejne dziecko ( co radza ci co tego nieprzeżyli ) ono wypełnia ręce ale w sercu zajmuje swoje miejsce, nie twoje a twoje krwawi wciąż twoim brakiem..i gdzie szukać pocieszenia, w tym, że gdyby nie twoje odejście nie było by Franka, trudne to i dalej bezsensu mimo iż czas mija, nigdy nie znajdę sensu w twoim odejściu, kocham cię - bądź grzecznym aniołkiem - mama
sobota, 04 września 2010
30 lat minęło
I nie jak jeden dzień ...choć niezwykle szybko, jaka jestem ja trzydziestoletnia? Dalej jestem romantyczna i gdzies w głębi serca żałuję że, nie dane było mi kochać raz, i tak do końca życia,wierzę jednak, że są ludzie, którym to się udaje, cuż taki los ,moja miłość to mój dom, mój mąż i moje dzieci, jestem szcześliwa. Właśnie dzieci nadały sens mojemu zyciu, każdemu z nich zawdzięczam tak wiele...Gabrysia - nauczyła mnie co to znaczy bezwarunkowa miłość, dzięki niej zrozumiałam czym jest macierzyństwo , Hania - mimo iż nie dane było mi jej przytulić i pokazać jej mojej miłości jest kochana i ma niezmienne miejsce w moim sercu- ona nauczyła mnie doceniać to co mam, nauczyła mnie, że rozstać to nie przestać kochać, uwrażliwiła mnie na innych ludzi i wyleczyła z pracocholizmu i egoizmu, Franuś- mój mały synek- ciąża z nim nauczyła mnie cierpliwości, dzieli niemu umiem na nowo żyć pełnią życia, doceniam każdą minutę spędzoną z dziećmi, Ktoś mi powiedział, że życie po trzydziestce ma smak, zobaczymy - na razie jest nieźle, mam też plany na następną dekadę, może zapiszę te najważniejsze i się rozlicze kiedyś? Więc: prawo jazdy, podyplomowa pedagogika, przejęcie biura od teściowej, budowa domu i trzecie dziecko, no i podróż na Krym :-) |